poniedziałek - piątek 8-16 sobota 10-14

O historii Ziemi Złotowskiej w Sejmie RP

Wybrane wystąpienia posła Stanisława Chmielewskiego na tematy związane z historią Złotowszczyzny.


6 kadencja, 3 posiedzenie, 1 dzień (06-12-2007)
Oświadczenia.
Poseł Stanisław Marcin Chmielewski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Moje dzisiejsze oświadczenie wywołane jest spotkaniem, jakie miało miejsce w dniu 1 grudnia 2007 r. w Domu Polskim w Zakrzewie. Mój udział w tym spotkaniu spowodowało zaproszenie, jakie otrzymałem od jego uczestników, młodych ludzi i ich wychowawców. Początkowo byłem gościem, ale ostatecznie stałem się również uczestnikiem, ponieważ młodzi ludzie przygotowali przesłanie, które zaadresowali do najwyższych władz Polski, i poprosili mnie jako parlamentarzystę o przekazanie tego przesłania, co niniejszym dzisiaj czynię. Chcę jeszcze dodać, że te kilka godzin tam spędzonych to były bardzo ciekawe chwile, a to, co usłyszałem, co zobaczyłem, jak ci młodzi ludzie są aktywni, to na pewno są kolejne budujące momenty mojej działalności. Pozwolę sobie odczytać to przesłanie II Zakrzewskiego Sejmiku Młodzieży Polskiej, Zakrzewo, Dom Polski, sala Rodła, 1 grudnia 2007 r. Młodzież Zakrzewa, Złotowa, Krajenki, Głomska, Starej Wiśniewki, Prus, Wrocławia, Kwidzyna, biorąca udział w II Zakrzewskim Sejmiku Młodzieży Polskiej zorganizowanym przez Dom Polski w Zakrzewie w 85. Rocznicę powstania Związku Polaków w Niemczech, 75. rocznicę powstania znaku Rodła i w 25. Rocznicę śmierci autorki tego znaku pani Janiny Kłopockiej oświadcza, że twórcom Związku Polaków w Niemczech, autorce znaku Rodła Janinie Kłopockiej składa wdzięczną cześć i pamięć, którą w tym dniu kieruje do patronki polactwa Matki Boskiej Radosnej i zakrzewskiego księdza patrona doktora Bolesława Domańskiego, prezesa Związku Polaków w Niemczech. Jednocześnie stwierdza, że niesłychanie trudne zadanie i odpowiedzialne wobec polskiego narodu i wobec historii wziął na swe barki Związek Polaków w Niemczech. Zorganizował w latach niewoli rodaków żyjących na terenie Rzeszy, rozpalił w ich sercach wiarę i wzbudził w nich entuzjazm do walki o należne im prawa. Wyrobił w nich hart ducha do wytrwania aż do zwycięstwa. W związku z tym młodzież oświadcza, że znak Rodła autorstwa Janiny Kłopockiej to znak symbolizujący te same wartości, których nośnikiem był i jest orzeł biały. Rodło to znak królewski, znak służby ojczyźnie. Jesteśmy dumni, iż Rodło królewskie mamy i jesteśmy Polakami. Oświadczamy: służyć będziemy ojczyźnie najlepiej, jak umiemy. Historia narodu polskiego jest dla nas dobrym i pięknym przykładem do naładowania. Od nas, młodych Polaków, zależy, jaki będzie w przyszłości świat, Europa, nasza ojczyzna. Nasze pokolenie zapisze nową kartę narodowej historii. Nasz apel: My, młodzież uczestnicząca w II Zakrzewskim Sejmiku Młodzieży Polskiej stąd, z Zakrzewa, z ziemi księdza patrona doktora Bolesława Domańskiego ze Złotowszczyzny, z Krajny, apelujemy do pana prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, do pana premiera i do parlamentu, aby pięć prawd Polaków w Niemczech uczynili prawdami Polaków w Polsce, bo w nich jest siła moralna, w nich jest przesłanie zgody i przebaczenia. Panie marszałku, wykonując to, co na siebie przyjąłem, przekazuję apel na pana ręce.

Dziękuję.  


6 kadencja, 32 posiedzenie, 2 dzień (17-12-2008)
Oświadczenia.
Poseł Stanisław Marcin Chmielewski:

 „ 6 kadencja, 32 posiedzenie, 2 dzień (17-12-2008) Oświadczenia”. Poseł Stanisław Chmielewski: Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Dobiega końca rok 2008, a wraz nim obchody trzech bardzo ważnych dla mojego regionu rocznic. Rocznic, które na stałe wpisały się w trudną, dramatyczną historię ziemi złotowskiej i samego Złotowa, miasta z Ziem Odzyskanych. Trzeba o tych sprawach przypominać i mówić wszystkim Polakom, a więc także tu, w parlamencie. Trzeba je przenosić na dzień dzisiejszy, bo wolność i tożsamość narodowa to wartości najważniejsze i bez nich trudno wyobrazić sobie wychowanie patriotyczne młodego pokolenia. W powszechnej świadomości Polaków funkcjonuje informacja o 123 latach niewoli, to jest zaborów. Jednak ta liczba dotyczy tylko części ziem dawnej Rzeczypospolitej, natomiast takie ziemie, jak moja Złotowszczyzna, miały nieszczęście być oderwane od macierzy już po I rozbiorze, a wróciły do macierzy dopiero w 1945 r., czyli po 173 latach rozłąki. To prawie dziewięć  pokoleń poddawanych presji wynaradawiania i szykan, represji i wojen. Ale Polacy na tych ziemiach przetrwali, przetrwał język, tradycja i obyczaje. Dzięki wierze katolickiej i dzięki organizacji, której znaczenie trudno przecenić, a której 85. rocznicę powstania właśnie obchodziliśmy. To wielce zasłużony Związek Polaków w Niemczech, skupiający półtoramilionową rzeszę Polaków pod wodzą u nas, na tzw. pograniczu, charyzmatycznego ks. dra Bolesława Domańskiego, księdza patrona. Parę tygodni temu odsłoniliśmy tablicę pamiątkową na domu, w którym mieściły się  pierwsze biura V Dzielnicy Związku Polaków w Niemczech z siedzibą w Złotowie oraz Polsko-Katolickiego Towarzystwa Szkolnego. Bo właśnie 80. lat temu zaczęły żywiołowo powstawać pod egidą Związku Polaków prywatne, katolickie, polskie szkoły. Spośród 37 szkół w Niemczech aż 23 były na ziemi złotowskiej. Do tego tzw. ochronki, czyli inaczej przedszkola, świetlice wiejskie, biblioteki, towarzystwa śpiewacze, teatry amatorskie, drużyny harcerskie i zespoły sportowe oraz prasa polonijna. Wszystko to stanowiło ostoję polskości i chroniło, wzmacniało ducha narodowego. Nie bez znaczenia było istnienie polskiego banku czy też spółdzielni Rolnik. Wszystkie te inicjatywy zawdzięczali Polacy niezłomnemu proboszczowi z Zakrzewa, wspomnianemu już księdzu Domańskiemu, którego śmiało można nazwać spadkobiercą innego dzielnego Wielkopolanina ks. Wawrzyniaka. Pamięta o tym dzisiejsze Zakrzewo, organizując grudniowe sejmiki młodzieży, na które przybywają delegaci ze szkół kultywujących tradycją Rodła i ludzi za naszą wolność i polskość walczących. Nie można pozwolić by zapomniano o tym, co dla naszych ojców i dziadków było najważniejsze, za co cierpieli i ginęli. To dumne i święte pięć prawd Polaków, które ogłoszono na kongresie w Berlinie w 1938 r. Kongres był nie tylko manifestem Polaków na obczyźnie – choć czas i miejsce absolutnie historyczne, bo był to Berlin – ale przyniósł też nowy narodowy katechizm w postaci owych prawd, odwiecznych i uniwersalnych, a mianowicie: jesteśmy Polakami, wiara naszych ojców jest wiarą naszych dzieci, Polak Polakowi bratem, co dzień Polak narodowi służy, Polska matką naszą – nie wolno o matce mówić źle. Zastanówmy się czasem, tak jak to robimy na Złotowszczyźnie, czy te elementarne prawdy są aktualne w życiu każdego z nas i w życiu naszych dzieci. Nam przypomina te prawdy jedyny w Polsce pomnik Piasta Kołodzieja, dziedzica i protoplasty królów polskich, a dla nas zwykłego gospodarza ziem piastowskich, które po wiekach powróciły do macierzy. Przypomni o tym też kolejna rocznica, do której już dziś przygotowujemy się na Złotowszczyźnie. Niebawem, w 2009 r., będziemy obchodzić 70. Rocznicę śmierci księdza Patrona Bolesława Domańskiego, człowieka ze wszech miar wartego czczenia i popularyzacji, bo jego konsekwentne i podziwu godne trwanie przy wizji mądrej i gospodarczo niezależnej, świetnie zarządzanej ojczyzny na obczyźnie, jego kunszt dyplomatyczny, jego skuteczność działania mogłyby dziś i nas wiele nauczyć. Niemcy nazywali Domańskiego królem Polaków. Szkoda, że ten kapłan i teolog oraz polityk, przywódca swego narodu na obczyźnie jest tak mało znany szerszemu ogółowi Polaków. Wierzę, że to się zmieni dzięki działaniom samorządu lokalnego i regionalnego, a ja dziś zapraszam wszystkich do odwiedzenia ziemi złotowskiej, do poznania jej historii oraz urokliwych zakątków.

Dziękuję za uwagę.

Muzeum w Złotowie

Historyczny obiekt muzeum w Złotowie przy ulicy Wojska Polskiego 2a.

Dowiedz się.

Zapisz się do newslettera.

FreshMail.pl