poniedziałek - piątek 8-16 sobota 10-14

Śpiewamy pieśń PŁYNIE WISŁA, PŁYNIE

„Senat ustanawia rok 2018 Rokiem Prawd Polaków spod znaku Rodła w trosce o to, aby Naród Polski wspomniał i oddał należny hołd Polakom spod znaku Rodła z okresu międzywojennego XX wieku, Polakom, którzy trwali przy mowie i wierze Ojców”.
Rodło jest znakiem przedstawiającym bieg rzeki Wisły z zaznaczonym Krakowem. Używany był przez Związek Polaków w Niemczech, również na Złotowszczyźnie, od roku 1933 do dzisiaj. Muzeum Ziemi Złotowskiej swoją wystawą „Wisła to Rodło – Rodło to Wisła” wpisuje się w tę rocznicę.

Zapraszamy do zwiedzania wystawy, a grupy najmłodsze (przedszkolaki i klasy I-III) do przygotowania i zaśpiewania pieśni „Płynie Wisła płynie”. Występy będą nagrywane i zaprezentowane na zakończenie wystawy w złotowskim ZCAS-ie wraz ze wspólnym jej odśpiewaniem.
Zapraszamy


Wizyty w muzeum prosimy zgłaszać z wyprzedzeniem kilkudniowym luty/marzec 2018.

PŁYNIE WISŁA, PŁYNIE to jedna z najpiękniejszych i najbardziej znanych polskich pieśni narodowych. Powstała w drugiej połowie XIX w. Słowa tej pieśni znamy niemal wszyscy. Śpiewa się ją w tempie krakowiaka.
Autorstwo tej patriotycznej pieśni przypisuje się Kazimierzowi Hofmanowi. Pieśń ta spełniała ważną rolę wychowawczą w polskich domach zarówno w okresie niewoli, w czasie okupacji, a i dzisiaj śpiewa się ją ochoczo.
Tekst pieśni napisał Edmund Wasilewski, twórca poematów i wierszy związanych z Krakowem. Opiewa ona królową polskich rzek – Wisłę, która łączy nas od gór, aż do morza. Autor w prostych słowach przedstawił nie tylko Wisłę, ale w równym stopniu Rodaków przywiązanych do tradycji, wiary i języka ojczystego. Ta optymistyczna i radosna pieśń spajała Polaków a Wisła stała się ważnym symbolem naszej państwowości … a dopóki płynie Polska nie zaginie. Jak choćby dla Polaków na obczyźnie w okresie międzywojennym, gdzie znak Wisły – Rodło stał się symbolem polskości dla Związku Polaków w Niemczech.

Płynie Wisła – tekst piosenki

Płynie Wisła, płynie
Po polskiej krainie, (bis)
Zobaczyła Kraków, pewnie go nie minie. (bis)

Zobaczyła Kraków,
Wnet go pokochała, (bis)
A w dowód miłości wstęgą opasała. (bis)

[ Chociaż się schowała
W Niepołomskie lasy, (bis)
I do morza wpada, płynie jak przed czasy. (bis) ]

Nad moją kolebą
Matka się schylała, (bis)
I po polsku pacierz mówić nauczała. (bis)

„Ojcze nasz” i „Zdrowaś”
I „Skład Apostolski”, (bis)
Bym do samej śmierci kochał Naród polski. (bis)

Bo ten Naród polski
Ma ten urok w sobie, (bis)
Kto go raz pokochał, nie zapomni w grobie. (bis)

Płynie Wisła płynie,
Po polskiej krainie (bis)
A dopóki płynie Polska nie zaginie. (bis)